Moje podroze czyli z dziennika grafomanki w srednim wieku

Archiwum: kwiecień 2012

PRZEMYŚLENIA

Reading is cool

Kolejny łańcuszek, do którego sama się zaprosiłam publikując komentarz u Agnes. Kilka książek czeka już dość długo na recenzję, a ja nie mogę się skupić na pisaniu, więc bawię się w przewijające się na blogach zabawy. O jakiej porze dn czytaj dalej

komentarze: 1
podróże literackie

Tato Wiliam Whorton, rzecz o emocjonalnym szantażu w rodzinie

  Wydawca Zysk i S-ka Rok wydania 1995, ilość stron 416 Jest to książka do której wracałam niejednokrotnie. Książka, którą traktuję, jako rodzaj psychoterapii, ponieważ z pewnych powodów jest mi szalenie bliska. Z łatwością mogę identyfikować się z bohaterem, zarówno w kwestii życiowych doświadczeń (choć moje nie były aż tak dramatyczne), jak i psychicznego uzależnienia od bliskiej oso... czytaj dalej

komentarze: 1
Rzym

Bazylika Santa Maria degli Angeli w Rzymie, czyli lubię zwiedzac rzymskie kościoły- cześc 3

Ilekroć odwiedzam włoskie świątynie odnoszę wrażenie, iż jestem w galerii sztuki, tyle tu dzieł malarzy, rzeźbiarzy i architektów, tych wielkich i tych mniej znanych, a także tych bezimiennych. Tym razem swoje przywitanie z miastem rozpoczęłam od Bazyliki Matki Boskiej Anielskiej i Męczenników. Co mnie tu przywiodło? Oczywiście anioły. Świątynia pod wezwaniem Matki Boskiej Anielskiej ku... czytaj dalej

komentarze: 6
swiecone_mD_big.jpg
Florencja

Wielkanoc we Florencji

Te pierwsze swieta poza domem budzily tylez nadziei, co obaw. Zastanawialam sie, czy na pewno nie bedzie mi smutno. No i wstyd sie moze przyznac, ale ani razu nie zatesknilam za domem, za rodzinnym biesiadowaniem, za wszystkimi tymi swiatecznymi smakolykami. Moje swiecone, choc nieposwiecone sniadanko spozyte na kolacje wygladalo jak na zalaczonym obok  obrazku, skromnie, ale calkiem satys... czytaj dalej

komentarze: 8
Rzym

Moje remedium, czyli slow kilka przed wielkanoca w Rzymie

Rok rocznie od kilku już lat marzyły mi się Święta poza domem. Święta wolne od przedświątecznego zmęczenia, wolne od świątecznych niesnasek i nieporozumień, wolne od stresów i wolne od przymusu kilkunastogodzinnego biesiadowania z nie zawsze bliskimi osobami. Ale jak to tak? Nie czuć świątecznego zmęczenia, nie urobić sobie rąk po łokcie, nie wysprzątać domu od piwnicy aż po s czytaj dalej

komentarze: 2
przemyślenia

Podsumowanie czytelnicze marca (czytam za dużo?) oraz wynik konkursu

Dzisiaj nie będzie stosika. Nie jest to wyraz zwycięstwa rozsądku nad pożądaniem. Stosik był kilka dni temu (20 marca), a od tego czasu przybyło jeszcze kilka książek (Łuk Triumfalny E. M. Remarque z biblioteki, Przyślę Panu list i klucz M.Pruszkowskiej od Bogusi, Przezrocza M.Kuncewiczowej od Lirael, Tamten świat Cyrano de Bergerac z Allegro). A oto, jak wyglądało moje czytanie w marcu. czytaj dalej

komentarze: 2