Moje podroze czyli z dziennika grafomanki w srednim wieku

Archiwum: wrzesień 2011

podróże literackie

Upiór Józef, Ignacy Kraszewski, czyli o tym jak zostałam nabita w butelkę

Powróciłam dziś z biblioteki z dwoma powiastkami JIK-a (Klasztor oraz Skrypt Fleminga). Raz jeszcze zerknęłam na listę lektur, aby upewnić się, czy na pewno pozycje owe nie znajdują się na liście przeczytanych (lista wydrukowana, ale do plecaka zapakować się była zapomniała, więc czas najwyższy naprawić zaniedbanie). Zerknęłam i zdębiałam, bom nagle dostrzegła tytuł, który mnie zahipnotyzo... czytaj dalej

komentarze: 2
892240_DSC01880_big.jpg
Paryż

Paryż - architektura w służbie nowoczesności (dzieło sztuki, czy szrama na twarzy miasta)

Paryż jawi mi się, jako miasto pełne sprzeczności. Z jednej strony mnóstwo tam pomników historycznej przeszłości, która najczęściej wiąże się jak nie z Rewolucją, to z Napoleonem. Z drugiej strony coraz więcej tam pomników mniej lub bardziej nowoczesnej "sztuki", mającej rozsławić kolejnych rządzących (wieża Eiffla, Halle, Centrum Pompidou, Łuk Tryumfalny na La Defense, Piramida Peia). N... czytaj dalej

komentarze: 7
158644_Hale_za_Napoleona_II_big.jpg
Paryż

Paryż- szlakiem literatury - część 3 (wokół Les Halles)

Jeszcze chwilkę was pomęczę moimi wrażeniami z wakacji. Okolicą, do której autorzy powieści mają szczególne upodobanie jest Les Halles. Przeszłość tej dzielnicy jest niezwykle urozmaicona. Tutaj umiejscowił akcję swojej powieści Emil Zola „Brzuch Paryża”, tu rozpoczyna swą ziemską wędrówkę Jan Baptysta Grenouille (Pachnidło Suskinda) tu także mają swoją siedzibę Klopin Postraszgłupca i jeg... czytaj dalej

komentarze: 6
Paryż

Paryż szlakiem literatury - część 2

Paryż końca XIX wieku jest tłem akcji wielu powieści. Jest to okres wielkich przemian w strukturze architektonicznej miasta, przemian zapoczątkowanych przez Napoleona III, a przypisywanych prefektowi Haussmannowi. Wąskie uliczki ustępują miejsca szerokim, przestronnym alejom, powstają nowe parki, ogrody, place, bulwary, wyburzeniu ulega spora część ś czytaj dalej

komentarze: 3
Konkurs

Konkurs nr 1 (6) z Paryżem w tle rozstrzygnięty

Przepraszam wszystkich uczestników, że tak długo musieli czekać. Nie sądziłam, że w Paryżu będę miała dostęp do Internetu. A dziś miałam gości i tak zeszło do wieczora. Przede wszystkim dziękuję za zainteresowanie i polecenie mi tylu książek. Ponieważ nie mogłam się zdecydować z wyborem zwycięzcy zrobiłam losowanie (wybaczcie, ale nie mam sił na robienie zdjęć, no i nie mam maszyny l... czytaj dalej

Paryż

Moje spotkania z impresjonistami w Paryżu

Pisałam już, iż nie wyobrażam sobie wizyty w Paryżu bez odwiedzin Muzeum Orsay. Ta mieszcząca się w budynku dawnego, nieczynnego dworca kolejowego galeria sztuki zawładnęła mną od pierwszego spojrzenia. Mieszczą się tam głównie dzieła impresjonistów i postimpresjonistów; od Moneta, Maneta, Degasa, Renoira, Pissarro, Sisleya po Touluse Loutreca, Van Gogha, Gaugina. To oczywiście tylko... czytaj dalej

komentarze: 9
Paryż

Paryż szlakiem musicali

Dla takiej wielbicielki musicali jak ja, Paryż jest idealnym miejscem do słuchania utworów musicalowych i do zatracenia się w muzyce i w Paryżu zarazem. Tak się bowiem złożyło, iż akcja wszystkich moich ukochanych musicali dzieje się w Paryżu. Pierwszym z moich marzeń było wysłuchanie „Les Cathedrales” z musicalu Notre Dame de Paris (NDdP) w Katedrze. Ponieważ marzenia miewam realne, n... czytaj dalej

komentarze: 4
Paryż

Leniwa niedziela w Ogrodach Tulieries

Wczoraj była niedziela – dzień wypoczynku.  Po szalonym tygodniu zachłannego biegania to tu, to tam postanowiłam zgodnie z przykazaniem dzień święty święcić. Rano udałam się, a jakże by inaczej do Katedry Notre Dame, gdzie odbywała się państwowo-religijna uroczystość, co nadawało zwykłemu nabożeństwu szczególnie bogatą oprawę (mundurowi, sztandary, odświętne szaty duchownych, śpiewy i muzyk... czytaj dalej

Paryż

Paryż - szlakiem literatury- część I

Siedzę w malutkim pokoiku hotelowym, popijam wino, zagryzając bagietką, serem pleśniowym i gruszkami i czuję się jakbym złapała pana Boga za nogi. W tle ulubiona muzyka, pod powiekami cudowne widoki, a w głowie tysiące wrażeń. Czy muszę pisać, że jest fantastycznie? Nie muszę. Ale napiszę. Jest fantastycznie. W tym roku pogoda nas nie rozpieszczała, więc dla uniknięcia rozczarowania nastawi... czytaj dalej

komentarze: 3