Moje podroze czyli z dziennika grafomanki w srednim wieku

podróże literackie

Eugeniusz Oniegin Aleksandra Puszkina (rzecz o człowieku zbędnym)

Eugeniusz Oniegin - Arcydzieła literatury światowej (okładka mięPoemat opublikowany na początku XIX wieku.

Wyjątkowo zamieszczę krótkie streszczenie, gdyż nie sądzę, aby należał go do powszechnie znanych (przeczytanych dzieł). Nie był lekturą szkolną, a mało osób zabiera się za czytanie poematów, jeśli nie musi, uważając czytanie poezji za trudniejsze od czytania prozy.

Zabierając się za lekturę obawiałam się, jak sobie poradzę z czytaniem poematu. Okazało się jednak, że podobnie jak z Szekspirem poszło mi nadspodziewanie dobrze. Akcja zainteresowała mnie na tyle, że z przyjemnością śledziłam losy Eugeniusza i Tani, a czytanie wierszem nie nastręczało większych trudności (nawet w przekładzie Leo Belmonta. Znawcy twierdzą, że przekłąd Adama Ważyka jest dużo lepszy).

Rozczarowany światowym życiem dandys, znużony balami i spotkaniami towarzyskimi Oniegin przenosi się na wieś. Tutaj jednak także nie może znaleźć swojego miejsca w życiu i sensu egzystencji. Odrzuca uczucie zakochanej w nim do szaleństwa Tatiany, która w odruchu desperacji wyznaje mu miłość. List Tatiany do Eugeniusza jest chyba najbardziej znanym fragmentem utworu. I najpiękniejszym rodzajem miłosnego wyznania. Eugeniusz odrzuca to uczucie, nie dlatego, że nie darzy Tatiany uczuciem, a dlatego, iż uważa że życie w małżeńskim stadle nie jest życiem, jakiego on pragnie i oczekuje. Oniegin próbuje zaprzyjaźnić się z młodym poetą Leńskim, jednak flirtując z jego narzeczoną (Olgą, siostrą Tani) naraża się na pojedynek. W tymże śmiertelnie rani przyjaciela. Opuszcza wieś i udaje się w szereg podróży. Nie przynoszą one jednak żadnej zmiany. Jego życie jest nadal puste, dominuje w nim poczucie beznadziei i braku sensu. Ponownie spotyka Tatianę, tym razem jako zamężną, dobrze usytuowaną damę i zakochuje się w niej. Teraz to ona odtrąca jego uczucia, mimo, iż jest on jej jedyną, prawdziwą miłością.

Eugeniusz jest co prawda znudzonym życiem młodym mężczyzną, ale nie ma w nim, a może tylko ja nie dostrzegam, tego ciągłego użalania się nad sobą. Mam wrażenie, że Oniegin mając świadomość tego, że nie odnajduje sensu w życiu jednocześnie jest świadomy tego, że to w nim tkwi przyczyna tego stanu rzeczy. Nie jest to sympatyczny bohater, ale raczej budzi moje współczucie niż zniecierpliwienie i odrazę.  Jego niezdolność do głębszych uczuć i niedojrzałość emocjonalna powodują, że traktuję go raczej, jak kalekę, któremu należy współczuć, niż jako egoistę i cynika, którego się nie lubi. Oniegin to typ człowieka zbędnego, nikomu nie potrzebny, a i jemu niepotrzebni są ludzie.

Poemat poza studium młodego człowieka nie znajdującego swego miejsca w życiu jest także wnikliwym i ciekawym opisem społeczeństwa rosyjskiego. Jest tam przekrój przez niemal wszystkie warstwy społeczne; jest opis życia na wsi, w Moskwie, w Petersburgu. Nazywa się ten poemat encyklopedią rosyjskiego życia; można się zeń dowiedzieć, jak się ubierali, czym się zajmowali, jakie mieli rozrywki, jak wychowywali dzieci w latach 20 tych XIX wieku.

Moja ocena 5/6

Myślę, że jeszcze wrócę do Puszkina. Czytając go mam w uszach piosenkę Okudzawy w wykonaniu E. Fetinga

http://www.youtube.com/watch?v=CtXas36vbTU&feature=related

...bo mnie też jest żal, że po Moskwie nie suną już sanie...

LIST TATIANY DO ONIEGINA

Piszę do Pana - czegoż więcej?

Cóż mogę dodać?  Już się stało!

Cześć moja składam w Pańskie ręce:

Czy Pan mną wzgardzi za tę śmiałość?

Nie! Pan nieszczęsnej, w jej udręce,

Okaże litość i współczucie,

Pan mnie bez słowa nie porzuci.

.........
Już kończę!
Wstydzę się i trwożę...

Och, gdybym słów tych nie pisała...

Ostoję w Pańskim mam honorze,

I szczerze Panu zaufałam...

No drogie Panie, czyście kiedyś pisały tak pięknie do obiektu westchnień. Ja przyznam, że pisałam, ale nie mając śmiałości tyle, co Tatiana listu nie wysłałam.